
DOŚWIADCZENIE MA BYĆ ATUTEM, A NIE KARĄ!

Screenshot

Screenshot
Jeżeli pracujesz w Grupie Azoty od pięciu do dziesięciu lat albo i dłużej, masz doświadczenie i od blisko czterech lat czekasz na podwyżkę, trudno zaakceptować sytuację, w której nowo zatrudniona osoba otrzymuje wyższe wynagrodzenie za porównywalną pracę. Takie traktowanie demotywuje, krzywdzi i podważa zaufanie do pracodawcy.
Ponad dwa lata temu pracodawca zobowiązał się w podpisanych standardach współpracy do przygotowania analizy wynagrodzeń, która miała zapobiegać takim sytuacjom. Dość deklaracji — żądamy wykonania zobowiązań!
Solidarność skierowała do Prezesa Zarządu pismo z żądaniem uporządkowania zasad wynagradzania, przedstawienia analizy i konkretnych terminów korekt płac. Oczekujemy pisemnej odpowiedzi w ciągu 7 dni.
W ciągu dwóch i pół roku będziemy mieli już ósmego dyrektora HR — a nie siódmego, jak wynikało z naszych wcześniejszych wyliczeń. Kolejne zmiany personalne nie zwalniają Zarządu z odpowiedzialności za sytuację pracowników.
A co w tej sprawie robi członek Zarządu z wyboru pracowników? Czy jego troska o załogę skończyła się na obietnicach wyborczych? Pracownicy mieli być priorytetem, a dziś mają poczucie, że ich problemy są lekceważone. Oczekujemy konkretnych działań i efektów. Mandat zdobyty głosami pracowników zobowiązuje do upominania się o ich interesy również po zakończeniu kampanii.
Panie Prezesie — kiedy skończy się ta patologia i do jakiej daty zobowiązuje się Pan wykonać podpisane ustalenia?
Poniżej publikujemy skierowane w tej sprawie pismo.
najświeższe wideo
zapisz się do newslettera
Chcesz wiedzieć pierwszy o zmianach w Twojej firmie oraz ZSZZ Solidarność? Zapisz się do listy mailingowej.



