Prezes Celejewski kwestionuje decyzje Premiera Tuska i działa na szkodę spółki Grupa Azoty S.A., której został prezesem!

Last Updated: 31.03.2026By

W ostatni czwartek, podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, prezes Celejewski, jako Prezes GA S.A., a więc osoba odpowiedzialna zgodnie z przepisami Kodeksu Spółek Handlowych za jej rozwój, wzrost wartości oraz stabilność, zakwestionował znaczenie Tarnowa jako siedziby spółki. Stwierdził, że lokalizacja ta ma charakter wyłącznie „strategicznej operacji”.

Przypominamy, że decyzja o ukształtowaniu obecnej struktury Grupy Azoty została podjęta przez rząd premiera Donald Tusk na przełomie lat 2011–2012. Proces ten obejmował najpierw nabycie akcji zakładów w Kędzierzynie, a następnie w Policach. Był to przemyślany element budowy silnego, zintegrowanego podmiotu chemicznego o znaczeniu strategicznym dla polskiej gospodarki.

Należy jasno podkreślić, że spółki z Kędzierzyna i Polic były wówczas przejmowane jako podmioty znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, którym realnie groziła upadłość. W tym samym czasie Tarnów pozostawał w dobrej kondycji finansowej i operacyjnej. To właśnie dzięki zaangażowaniu oraz sile Tarnowa możliwe było ich wsparcie i utrzymanie na rynku. Dlatego dziś zasadnym pozostaje pytanie: kto w rzeczywistości był „kulą u nogi”, a kto ponosił ciężar budowy wspólnej wartości, dzieląc się wypracowanymi benefitami?

W drugiej połowie 2012 roku Ministerstwo Skarbu Państwa stanęło wobec realnego zagrożenia przejęcia ówczesnych Azotów Tarnów przez rosyjską firmę Acron. Równolegle miały miejsce inne działania na rynku, w tym wezwanie na akcje Puław ogłoszone przez Synthos. W odpowiedzi na te zagrożenia podjęto zdecydowane działania, których efektem była konsolidacja krajowego przemysłu chemicznego, poprzez przejęcie Azotów Puławy przez grupę spółek Tarnów, Kędzierzyn i Police. Dzięki temu powstał silny podmiot Grupa Azoty, zdolny do konkurowania na rynkach międzynarodowych i odporny na wrogie przejęcia.

Z całą stanowczością sprzeciwiamy się również próbom podważania kompetencji oraz obrażania pracowników tarnowskiej spółki. To właśnie oni przez lata budowali jej siłę i stabilność, często pracując w warunkach mniej korzystnych niż w innych podmiotach Grupy, będąc jednocześnie najgorzej wynagradzaną załogą w całej strukturze kapitałowej. Dzisiejsza trudna sytuacja nie jest ich winą, lecz konsekwencją wieloletnich zaniedbań, błędnych decyzji o charakterze politycznym oraz braku należytej dbałości o rozwój Tarnowa ze strony kolejnych zarządów na przestrzeni 16 lat konsolidacji. Nie pozwolimy przerzucać odpowiedzialności na pracowników ani deprecjonować ich roli w historii i funkcjonowaniu spółki.

W tak trudnym i wymagającym okresie dla spółki GA S.A. oczekujemy od prezesa odpowiedzialności, rzetelności oraz elementarnej wiedzy historycznej i merytorycznej. Wypowiedzi podważające fundamenty funkcjonowania spółki budzą poważny niepokój i sprzeciw!

Nie pozwolimy na deprecjonowanie dorobku i znaczenia Tarnowa, spółki o blisko 100-letniej tradycji przemysłowej, jak i pracowników  przez osoby, które z racji pełnionych funkcji powinny tę wartość wzmacniać, a nie osłabiać.

Wydarzenia

zapisz się do newslettera

Chcesz wiedzieć pierwszy o zmianach w Twojej firmie oraz ZSZZ Solidarność? Zapisz się do listy mailingowej.